Ile aut znika rocznie z polskich ulic? Które modele są na celowniku złodziei? Sprawdziliśmy najnowsze dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Trend jest jasny: kradną mniej.
W 2025 roku wyrejestrowano z powodu kradzieży 4 751 samochodów osobowych i dostawczych. To spadek o prawie 11% w porównaniu z rokiem wcześniej i najniższy wynik od siedmiu lat. Dla kontekstu - w Polsce jeździ około 23,5 miliona aut, więc statystycznie kradzież dotyka mniej niż 2 na 10 000 pojazdów. Daleko nam do lat 90., kiedy złodzieje mieli prawdziwe żniwa. W rekordowym 1999 roku zginęło ponad 71 tysięcy samochodów. W 2005 - już "tylko" 45 tysięcy. Dziś to ułamek tamtych liczb.
Uwaga metodologiczna: dane z CEPiK różnią się od policyjnych statystyk. Policja rejestruje kradzież w momencie zgłoszenia, a w CEPiK auto pojawia się dopiero po formalnym wyrejestrowaniu - czasem miesiące później. Część odzyskanych pojazdów w ogóle nie trafia do ewidencji wyrejestrowań.
Warszawa - stolica kradzieży
Geograficznie nic się nie zmienia. Mazowsze odpowiada za 38% wszystkich kradzieży w kraju (1 811 aut), a sama Warszawa za niemal jedną czwartą - 1 146 sztuk. To więcej niż w dziesięciu najmniej dotkniętych województwach razem wziętych.
Na drugim biegunie są województwa opolskie i podlaskie - odpowiednio 48 i 47 skradzionych aut w całym roku.
TOP 10 najczęściej kradzionych marek w 2025:
- - Toyota - 950 szt. (+3,6% r/r, jedyny wzrost w zestawieniu)
- - Audi - 397 szt.
- - BMW - 385 szt.
- - Volkswagen - 344 szt.
- - Mercedes - 250 szt.
- - Hyundai - 222 szt.
- - Kia - 214 szt.
- - Renault - 210 szt.
- - Ford - 175 szt.
- - Fiat - 161 szt.
Toyota dominuje nieprzerwanie od sześciu lat. Co istotne - blisko 3/4 skradzionych Toyot (687 szt.) zniknęło na Mazowszu, a połowa krajowego "rynku" to Warszawa.
Najpopularniejsze modele wśród złodziei
Na czele Toyota Corolla (360 szt.), za nią RAV4 (201 szt.) i C-HR (138 szt.). Ciekawe, że w pierwszej dziesiątce znalazły się też dostawczaki - Fiat Ducato (96 szt.) i Renault Master (84 szt.). W przypadku Mercedesa, Peugeota czy Citroëna to właśnie modele użytkowe padają ofiarą najczęściej. Audi A4, dotychczasowy stały bywalec czołówki, w 2025 wypadło poza TOP 10.
Wiek nie chroni, popularność nie skazuje
Złodzieje celują głównie w auta do 10 lat. Najczęściej kradzione roczniki to 2019 (543 szt.) i 2021 (449 szt.). Co ciekawe, popularność na rynku nie zawsze oznacza popularność wśród złodziei. Dacia Duster - jeden z najlepiej sprzedających się SUV-ów w Polsce - straciła w ciągu roku zaledwie 4 egzemplarze. Model Austral? Zero kradzieży. Z drugiej strony giną auta niszowe i luksusowe: Jeep Grand Cherokee (62 szt.), Alfa Romeo Stelvio (22 szt.), Range Rover Sport (21 szt.), Porsche Cayenne (19 szt.) czy Maserati Levante (8 z 12 skradzionych Maserati).
Elektryki? Też kradną, ale mało
W 2025 roku skradziono 49 samochodów elektrycznych. Najczęściej ginął Nissan Leaf (9 szt.) i Porsche Taycan (6 szt.).
Co z tego wynika?
Ogólny trend jest optymistyczny - kradzieży jest coraz mniej. Ale jeśli masz Toyotę i mieszkasz w Warszawie, statystyka nie jest po Twojej stronie. A jeśli Twoje auto zniknęło - zgłoś je u nas na Skradzione.pl. Im szybciej informacja trafi do obiegu, tym większa szansa na odzyskanie.
Źródło danych: analiza wyrejestrowań CEPiK za 2025 rok